Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

X Ga 470/22 - uzasadnienie Sąd Okręgowy w Gliwicach z 2023-07-07

Sygn. akt X Ga 470/22

UZASADNIENIE

Pozwem z 30 kwietnia 2015 r. powodowie P. S. i K. P. wnieśli o zasądzenie od (...) S.A. w K. (obecnie Spółka (...) S.A. w B.) 32 494,33 zł z odsetkami ustawowymi od 23 października 2014 r. oraz kosztów procesu. W uzasadnieniu wskazali, że prowadzili wspólnie gospodarstwo rolne na gruntach, które z racji położenia w zasięgu wpływów eksploatacji górniczej pozwanej poddawane były znacznemu osiadaniu terenu, czego konsekwencją były szkody górnicze skutkujące pogorszeniem warunków wegetacji roślin, zmniejszeniem plonów, pogorszeniem jakości plonów i wzrostem kosztów uprawy. W dniu 1 lipca 2013 r. złożyli wniosek o naprawienie szkody w plonach. Pozwem dochodzili odszkodowania w kwocie 32 494,33 zł za straty w plonach na uprawach nieobjętych ugodą, w tym 7555,92 zł - uprawy ziemniaków (...), 22 777,60 zł - uprawy marchwi (...) i 2160,81 zł - uprawy selera (...), albowiem kwota ujęta przez pozwaną w operacie była zaniżona w stosunku do rzeczywiście poniesionych strat.

Wyrokiem z 2 sierpnia 2022 r. (sygn. VII GC 3141/17) Sąd Rejonowy w Gliwicach zasądził od pozwanej na rzecz powodów, jako wspólników spółki cywilnej, kwotę 30 133,39 zł z odsetkami ustawowymi od 23 października 2014 r. do 31 grudnia 2015 r. i odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 1 stycznia 2016 r. (pkt 1), oddalił powództwo w pozostałym zakresie (pkt 2), zasądził solidarnie od powodów na rzecz pozwanej 175,72 zł tytułem zwrotu kosztów procesu (pkt 3) oraz nakazał pobrać od pozwanej na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Gliwicach kwotę 12 460,07 zł tytułem niepokrytych kosztów sądowych (pkt 4).

W uzasadnieniu Sąd Rejonowy wskazał, że powodowie dochodzili odszkodowania w kwocie 32 494,33 zł tytułem straty w plonach na uprawach na podstawie art. 361 k.c. i art. 435 k.c. w zw. z art. 4 pkt 4 i art. 17 ustawy z dnia 3 lutego 1995 r. o ochronie gruntów rolnych i leśnych (dalej: u.o.g.r.l.) oraz w zw. z art. 144 i 145 ustawy z dnia 9 czerwca 2011 r. - Prawo geologiczne i górnicze (dalej: u.pr.g.g.). Sąd I instancji wyjaśnił, że stosownie do art. 17 w zw. z art. 4 pkt 4 u.o.g.r.l. powodowie byli legitymowani do dochodzenia odszkodowania od pozwanej, a jako dzierżawcy, którzy utracili plony na dzierżawionym polu, mogli dochodzić odszkodowania również na zasadach ogólnych. Z kolei legitymacja pozwanej była bezsporna w zakresie tego, że pozwana prowadziła na terenie dzierżawionym przez powodów działalność zakładu górniczego. Dalej Sąd podał, że powodowie wywodzili swoje roszczenie przede wszystkim z art. 435 § 1 k.c., zaś pozwana jest niewątpliwie podmiotem prowadzącym na własny rachunek przedsiębiorstwo lub zakład wprawiany w ruch za pomocą sił przyrody w rozumieniu tego przepisu. Sąd I instancji wyjaśnił, że prowadzący przedsiębiorstwo odpowiada zarówno za zawinione wyrządzenie szkody, jak również w sytuacji braku takiego zawinienia, a zatem przesłanką odpowiedzialności jest normalny (adekwatny) związek przyczynowy pomiędzy ruchem przedsiębiorstwa a szkodą, nie zaś zawinionym działaniem (zaniechaniem) przedsiębiorcy a szkodą. Sąd Rejonowy podkreślił, że bezsporne między stronami było, że na terenie dzierżawionym przez powodów była prowadzona działalność pozwanej, a pozwana zasadniczo nie kwestionowała, że doszło do deformacji terenu, pogorszenia stosunków wodnych i strat w plonach na skutek ruchu zakładu górniczego. Wskazał, że sporna pozostawała tylko wartość należnego powodom odszkodowania, w tym przede wszystkim kwestia uwzględnienia uznanej w 1993 r. degradacji gleby przy ustalaniu wartości odszkodowania za rok 2013. Zwrócił uwagę Sąd, że niesporna pozostawała kwestia objęta ugodą nr (...) z 17 stycznia 2014 r., dotycząca części działki numer (...) o powierzchni 0,72 ha. Sąd Rejonowy wskazał, że odszkodowanie przyznane E. N. w 1993 r. przez Okręgową Komisję do Spraw Szkód Górniczych w G. dotyczyło tylko szkód, które istniały w chwili wydania orzeczenia, co nie oznaczało, że w przyszłości nie będą występować straty w plonach i grunt nie ulegnie dalszemu pogorszeniu. Pozwana na tej podstawie nie mogła uchylić się od wypłaty odszkodowania za nowe szkody górnicze. Sąd I instancji podał, że na podstawie ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych obowiązującej w 2013 r., osoba powodująca utratę albo ograniczenie wartości użytkowej gruntów jest obowiązana do ich rekultywacji na własny koszt, a zatem samo orzeczenie degradacji nie zwalniało pozwanej z obowiązku rekultywacji gruntów, i tym bardziej nie ograniczało jej odpowiedzialności za szkody w plonach, które wynikały z braku rekultywacji. Zaznaczył, że pozwana w toku procesu nie kwestionowała tego, że rekultywacji gruntu nie wykonała, a zatem nie było podstaw do pomniejszenia szkody o degradację gruntu. Dodał, że pozwana w dalszym ciągu prowadziła eksploatację górniczą powodującą dalsze obniżenie terenu i dalsze szkody, a jednocześnie nie wykonała rekultywacji terenu. Sąd I instancji wskazał, że w zakresie określenia wysokości straty w plonie jak wystąpiła na działkach powodów w związku ze szkodami górniczymi, które ujawniły się w 2013 r., oparł się na opiniach biegłej J. S., która potwierdziła powyższe zważania Sądu i wskazała, że nie należało pomniejszać wartości odszkodowania o procent trwałej degradacji gruntu. Orzeczenie degradacji miało miejsce wiele lat temu i procent degradacji orzeczono adekwatnie do możliwej utraty plonu w tamtych czasach, w związku z tym należało przyjąć nowy poziom zerowy i wyliczyć odszkodowanie do poziomu realnie występującego na polu przy zachowaniu należytej terminowości i rzetelności. Ujemne skutki eksploatacji górniczej nasilały się i zasadne było przyznanie odszkodowania do poziomu nowego wartości utraconych plonów. Brak było również podstaw do przyjmowania w szacowaniu szkód w uprawach rolnych plonów statystycznych, gdyż było to krzywdzące dla rolników prowadzących uprawy na wysokim poziomie technologicznym. W efekcie, w oparciu o opinie biegłej J. S. Sąd Rejonowy ustalił, że należne powodom odszkodowanie za sporne szkody w uprawach w roku 2013 wynosiło łącznie 30 133,39 zł, którą to kwotę, na podstawie art. 435 § 1 k.c. w zw. z art. 361 k.c.. Sąd zasądził od pozwanej na rzecz powodów, jako wspólników spółki cywilnej, a w pozostałym zakresie powództwo oddalił. O odsetkach Sąd I instancji orzekł na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c. zasądzając je w wysokości odsetek ustawowych od 23 października 2014 r. do 31 grudnia 2015 r. i dalej w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie od 1 stycznia 2016 r., uznając że wymagalność świadczenia odszkodowawczego jest zależna od uprzedniego wezwania do zapłaty (doręczonego pozwanej 22 września 2014 r., z 30-dniowym terminem zapłaty).

Apelację od powyższego wyroku wniosła pozwana, zaskarżając go w części, tj. w zakresie pkt 1, 3 i 4. Skarżonemu wyrokowi pozwana zarzuciła naruszenie:

-

prawa materialnego, tj. art. 361 § 2 k.c. w zw. z art. 363 § 2 k.c., które miało wpływ na wynik sprawy, poprzez zasądzenie odszkodowania w wysokości przekraczającej wartość wyrządzonej szkody, a to poprzez nieuwzględnienie orzeczonych wcześniej odszkodowań za degradację gruntów powodów;

-

prawa materialnego, tj. art. 481 § 1 k.c., które miało wpływ na wynik sprawy, poprzez zasądzenie odsetek za opóźnienie od daty ustalonej arbitralnie przez Sąd w oderwaniu od ustalonego stanu faktycznego, pomimo, że kwota roszczenia ustalona została dopiero w toku postępowania po uzyskaniu opinii biegłych.

Mając na uwadze zarzuty apelacyjne pozwana wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie roszczenia w całości, dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu rolnictwa ze znajomością problematyki szacowania szkód w plonach spowodowanych przez szkody górnicze oraz o zasądzenie od powodów na rzecz pozwanej kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego za obie instancje, według norm przepisanych.

W odpowiedzi na apelację powodowie wnieśli o jej oddalenie w całości.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja pozwanej nie zasługiwała na uwzględnienie.

W apelacji strona pozwana nie kwestionowała ustaleń faktycznych Sądu I instancji, dlatego też Sąd Okręgowy ustalenia te podziela i przyjmuje je również za własną podstawę rozstrzygnięcia (art. 382 k.p.c.).

W ocenie Sadu Odwoławczego zarzuty apelacyjne co do naruszenia przepisów prawa materialnego są bezzasadne.

Strona pozwana podnosiła przede wszystkim zarzut naruszenia art. 361 § 2 k.c. w zw. z art. 363 § 2 k.c. poprzez zasądzenie odszkodowania w wysokości przekraczającej wartość wyrządzonej szkody, a to poprzez nieuwzględnienie orzeczonych wcześniej odszkodowań za degradację gruntów powodów. Pozwana wskazywała, że powodowie i ich poprzednicy prawni uzyskali odszkodowanie za degradację gruntu, a więc posiadali środki na wykonanie rekultywacji bądź też na zakup innych nieruchomości, na których mogli prowadzić uprawy w miejsce nieruchomości zdegradowanych. Zaznaczyła, że z tych możliwości nie skorzystali, przyjmując stan faktyczny i akceptując, że część z ich nieruchomości jest trwale uszkodzona i nie będzie plonowała. Tymczasem – zdaniem pozwanej – Sąd I instancji zaskarżonym orzeczeniem zasądził odszkodowanie za szkodę już przez pozwaną naprawioną.

Powyższe stanowisko pozwanej nie znajduje jednak oparcia w obowiązujących przepisach.

W pierwszej kolejności wskazać należy, że trafnie przyjął Sąd Rejonowy, iż przyznane przez Okręgową Komisję do Spraw Szkód Górniczych w G. poprzedniczce prawnej powodów w 1993 r. odszkodowanie dotyczyło tylko szkód istniejących w chwili wydania orzeczenia (w 1993 r.), a zatem pozwana nie mogła się na tej podstawie uchylać od wypłaty odszkodowania za nowe szkody górnicze.

W przedmiotowej sprawie, zarówno w toku postępowania pierwszoinstancyjnego, jak i na etapie apelacji, pozwana nie kwestionowała faktu, że nie przeprowadziła rekultywacji gruntów dzierżawionych przez powodów. W dalszym ciągu natomiast prowadziła eksploatację górniczą, pogłębiającą obniżenie terenu i dalsze szkody. Zdaniem Sądu Okręgowego słusznie uznał Sąd I instancji, że wobec braku wykonania rekultywacji gruntu przez pozwaną, brak było podstaw do pomniejszenia szkody o degradację gruntu.

Jednocześnie argumentacja pozwanej podważająca roszczenia odszkodowawcze powodów, zgodnie z którą powodowie bądź ich poprzednicy prawni – z uwagi na otrzymane odszkodowanie – mieli możliwość przeprowadzenia rekultywacji spornych gruntów, z której nie skorzystali, a tym samym akceptowali uszkodzenie gruntów i ich postępującą degradację, jest nieuzasadniona.

Jak trafnie wskazali powodowie w odpowiedzi na apelację, to na pozwanej ciążył obowiązek przeprowadzenia rekultywacji zdegradowanych gruntów.

Zgodnie z art. 20 ust. 1 ustawy z dnia 3 lutego 1995 r. o ochronie gruntów rolnych i leśnych – w brzmieniu obowiązującym w 2013 r. – osoba powodująca utratę albo ograniczenie wartości użytkowej gruntów jest obowiązana do ich rekultywacji na własny koszt. Rekultywację i zagospodarowanie gruntów planuje się, projektuje i realizuje na wszystkich etapach działalności przemysłowej (ust. 3). W piśmiennictwie wskazuje się, że „adresatem publicznoprawnego obowiązku rekultywacji i zagospodarowania gruntów rolnych, o którym mowa w art. 20 ust. 1 ustawy z 1995 r. o ochronie gruntów rolnych i leśnych jest, co do zasady, "osoba powodująca utratę albo ograniczenie wartości użytkowej gruntów", czyli sprawca dewastacji lub degradacji. Jako "osoba obowiązana do rekultywacji gruntów" jest on adresatem decyzji administracyjnej w sprawie rekultywacji i zagospodarowania gruntu wydawanej na podstawie art. 22 ust. 1 ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych”… Publicznoprawnego obowiązku rekultywacji i zagospodarowania gruntów nie przenosi cywilnoprawna umowa, np. darowizny, sprzedaży lub dzierżawy zdegradowanego albo zdewastowanego gruntu. Innymi słowy ten, kto nabył lub dzierżawi zdegradowane albo zdewastowane grunty, nie staje się przez to "osobą obowiązaną do rekultywacji gruntów" w rozumieniu przepisów ustawy o ochronie gruntów rolnych i leśnych” (zob. T. Judecki, Podmiot zobowiązany do rekultywacji i zagospodarowania gruntów rolnych na podstawie decyzji w sprawie ich rekultywacji i zagospodarowania, NZS 2018, nr 3, s. 37).

Z kolei jak stanowi art. 147 ust. 2 ustawy z dnia 9 czerwca 2011 r. - Prawo geologiczne i górnicze w wersji z 2013 r. naprawienie szkody w gruncie rolnym lub leśnym zdegradowanym lub zdewastowanym na skutek ruchu zakładu górniczego następuje w sposób określony przepisami o ochronie tych gruntów.

Biorąc pod uwagę powyższe, za prawidłowy należy uznać wniosek Sądu I instancji, zgodnie z którym samo orzeczenie degradacji nie zwalniało pozwanej z obowiązku rekultywacji gruntów, a tym bardziej nie ograniczało jej odpowiedzialności za szkody w plonach, które wynikały z braku rekultywacji.

W efekcie Sąd Odwoławczy podzielił również stanowisko Sądu Rejonowego co do braku podstaw do pomniejszania wartości odszkodowania o procent trwałej degradacji gruntu i wypłacony poprzednikom prawnym powodów. Trafnie – w ocenie Sądu Okręgowego – uznał Sąd I instancji, opierając się na opiniach biegłej J. S., że wobec faktu, iż orzeczenie o degradacji gruntów pochodzi z 1993 r. i zawiera w zasadzie wartości historyczne, adekwatne do możliwej utraty plonu jedynie w tamtym okresie, to w niniejszej sprawie należało przyjąć nowy poziom zerowy i wyliczyć odszkodowanie do poziomu realnie występującego na polu przy zachowaniu należytej terminowości i rzetelności. Zasadnie również zwróciła uwagę biegła, że niewłaściwym jest przyjmowanie w szacowaniu szkód w uprawach rolnych plonów statystycznych, gdyż było to krzywdzące dla rolników prowadzących uprawy na wysokim poziomie technologicznym.

W konsekwencji, wobec braku przeprowadzenia rekultywacji spornych gruntów przez pozwaną, a także mając na względzie opinie biegłej J. S., która w sposób rzetelny i prawidłowy metodologicznie wyliczyła wartość odszkodowania przysługującego powodom za szkody w uprawach w 2013 r. spowodowane działalnością pozwanej, prawidłowo Sąd Rejonowy określił wysokość odszkodowania na kwotę 30 133,39 zł. Wbrew zarzutom apelacji, nie naruszył w tym zakresie przepisów art. 361 § 2 k.c. w zw. z art. 363 § 2 k.c.

Sąd Okręgowy nie dopatrzył się również naruszenia przez Sąd I instancji art. 481 § 1 k.c. Nie zasługuje na uwzględnienie stanowisko pozwanej, która twierdziła, że naliczenie odsetek za opóźnienie możliwe było dopiero od daty uzyskania opinii uzupełniającej biegłej, albowiem kwota roszczenia ustalona została dopiero w toku postępowania po wydaniu opinii przez biegłą. Wskazać należy, że powodowie domagali się zasądzenia od pozwanej kwoty 32 494,33 zł z odsetkami ustawowymi od dnia 23 października 2014 r., tj. od daty upływu 30 dni do zapłaty należności przez pozwaną wskazanego w wezwaniu z 19 września 2014 r. Tymczasem, jak wynika z opinii biegłej J. S., wysokość odszkodowania za szkody w plonach powodów w 2013 r. wyniosła 30 133,39 zł, a zatem była zbliżona do wartości roszczenia zgłoszonego przez powodów. W takich okolicznościach nie sposób podzielić argumentacji pozwanej, iż dopiero na etapie uzyskania opinii biegłej możliwe było określenie wysokości dochodzonego przez powodów odszkodowania i dopiero od tego momentu możliwe było naliczanie odsetek za opóźnienie. W związku z tym orzeczenie o odsetkach okazało się prawidłowe, a podniesiony w apelacji zarzut naruszenia art. 481 § 1 k.c. jest bezpodstawny.

Biorąc pod uwagę powyższe, Sąd Okręgowy uznał orzeczenie Sądu I instancji za odpowiadające prawu w całości i na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację pozwanej jako bezzasadną.

Sędzia Łukasz Zamojski Sędzia Agata Żuradzka-Stuglik Sędzia Grażyna Urban

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Marianna Woźniak
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Gliwicach
Data wytworzenia informacji: