I C 702/24 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Gliwicach z 2025-01-15

Sygn. akt I C 702/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 15 stycznia 2025 roku

Sąd Okręgowy w Gliwicach I Wydział Cywilny

w składzie:

Przewodniczący:

SSO Piotr Suchecki

Protokolant:

sekretarz sądowy Małgorzata Bycka

po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 stycznia 2025 roku w Gliwicach

sprawy z powództwa K. P. (1), K. P. (2)

przeciwko (...)
w W.

o ustalenie i zapłatę

1.  ustala nieistnienie stosunku prawnego w postaci umowy kredytu konsolidacyjnego nr (...) (...) zawartej w dniu 28 lipca 2005 r. pomiędzy (...) z siedzibą w W.
a K. P. (1) i K. P. (2), ze względu na nieważność umowy;

2.  zasądza od pozwanej (...) z siedzibą w W. na rzecz powodów K. P. (1)
i K. P. (2) kwotę 69 605,80 zł (sześćdziesiąt dziewięć tysięcy sześćset pięć złotych i 80/100) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia
7 maja 2024 r.;

3.  zasądza od pozwanej na rzecz powodów kwotę 6434 zł (sześć tysięcy czterysta trzydzieści cztery złote) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia prawomocności wyroku tytułem zwrotu kosztów procesu.

SSO Piotr Suchecki

Sygn. akt I C 702/24

UZASADNIENIE

W dniu 7 maja 2024 r. K. P. (1) i K. P. (2) wystąpili z powództwem przeciwko (...) z siedzibą w W., wnosząc:

- o zasądzenie od pozwanej na ich rzecz kwoty 69 605,80 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia wniesienia pozwu,

- o ustalenie nieważności umowy kredytu konsolidacyjnego nr (...) (...) zawartej w dniu 28 lipca 2005 r.

ewentualnie

- o zasądzenie od pozwanej na ich rzecz kwoty 69 605,80 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia wniesienia pozwu i ustalenie bezskuteczności (niewiążącego charakteru) zawartych w części ogólnej umowy zapisów z §2, 5, 6, 10, 13, 18, 19, 22 i 31.

W uzasadnieniu powodowie oświadczyli, że zawarli z pozwanym Bankiem umowę kredytu w celu pozyskania środków w złotych polskich i takie środki faktycznie zostały w ramach umowy im wypłacone, tymczasem bank wprowadził do umowy klauzulę denominacyjną, sprzeczną z istotą umowy, o zawarcie której wnioskowali. Zarzucili, że w tak skonstruowanej umowie wszelkie operacje związane z wypłatą kredytu oraz spłatą rat miały następować w złotówkach, przy zastosowaniu obowiązującej u pozwanej tabeli kursów. Nadto w ocenie powodów kredyt ten był dla nich produktem niekorzystnym, obciążonym ryzykiem walutowym, co do którego bank nie wywiązał się z obowiązków informacyjnych. Podnieśli, że klauzula przeliczeniowa waluty wynikała z zastosowanego przez Bank wzorca, który nie podlegał negocjacjom i spowodowała nieoczekiwany wzrost salda zadłużenia, wykraczając poza granice natury, czy właściwości kredytu. Kwestionowane klauzule umowne ocenili jako sprzeczne z prawem, sprzeczne z dobrymi obyczajami oraz naruszające zasadę ekwiwalentności świadczeń stron umowy, rażąco godzące w ich interesy jako konsumentów, a także uprawniające pozwaną do dowolnego kształtowania stosunku umownego. Okoliczności te uzasadniać miały żądanie ustalenia nieważności umowy i zasądzenia kwoty stanowiącej równowartość wszystkich dokonanych przez nich wpłat na poczet realizacji tej umowy, ewentualnie eliminację kwestionowanych klauzul i uznanie kredytu jako złotówkowego oraz zwrot nadpłaconych środków.

(...) w W. domagała się oddalenia powództwa w całości negując zarzut nieważności umowy i zaprzeczając, aby postanowienia umowy stanowiły klauzule abuzywne. Pozwana podkreśliła, że to powodowie świadomie dokonali wyboru kredytu, zasad wypłaty i spłaty wynikających z niego należności. Wskazała, że powodowe świadomie zdecydowali się na kredyt, w którym występuje ryzyko kursowe, obciążające każdą ze stron i formalnie potwierdzili posiadanie takiej świadomości. Natomiast w odniesieniu do zarzutu, że kursy określone w tabelach kursów walut ustalane były w sposób dowolny i nie stanowiły kursów rynkowych pozwana wyjaśniła, że z zasad współżycia społecznego jak i ustalonych zwyczajów istniejących na rynku walutowym wynika, że zobowiązania stron wyrażone w różnych walutach, przeliczane są według kursów rynkowych, a co istotne - powodowie akceptowali też i sami wybrali możliwość takiego rozliczania się z bankiem, a kwestionując ważność umowy w chwili obecnej kierują się wyłącznie doraźnym interesem ekonomicznym.

Stan faktyczny

Małżonkowie K. P. (1) i K. P. (2) przeprowadzali remont domu, za środki pozyskane w ramach kredytu z (...) w G.. Środki te okazały się niewystarczające, jednak w 2005 r. (...) odmówił im podwyższenia kwoty kredytu, z uwagi na negatywną ocenę zdolności kredytowej. W tym czasie K. P. (2) miała 51 lat, nie pracowała i nie uzyskiwała żadnych dochodów, K. P. (1) miał 52 lata i pracował jako brygadzista. Zaczęli szukać innego banku, w którym mogliby pozyskać środki potrzebne na dokończenie remontu. W oddziale (...) w G. przedstawiono im możliwość udzielenia kredytu, w ramach którego mogliby spłacić kredyt w (...) (saldo wynosiło 31 597,60 zł) i jednocześnie pozyskać dodatkowe środki na realizację potrzeb własnych. Jako jedyną możliwość przedstawiono im kredyt w CHF i wytłumaczono im, że wypłata nastąpi w złotówkach i raty też będą spłacali w złotówkach, a przeliczenia te będą dokonywane po aktualnym kursie CHF. Uzależnienie od kursu CHF nie zostało im przedstawione w kategoriach ryzyka. Powodowie zaakceptowali propozycję i w dniu 25 lipca 2005 r. złożyli wniosek o udzielenie im kredytu w kwocie 39 490 zł, wybierając CHF jako walutę i trzy dni później podpisali w oddziale banku przygotowaną już umowę. Zgodnie z umową bank zobowiązał się udzielić im kredyt w wysokości 15 260 CHF, która miała być przeznaczona na spłatę kredytu w (...) a w pozostałej części na potrzeby własne i uruchomiona jednorazowo po przeliczeniu na złotówki według obowiązującego w banku kursu kupna dewiz w dniu realizacji wypłaty. Powodom nie zaoferowano możliwości spłacania rat bezpośrednio w walucie CHF, a umowa także nie przewidywała możliwości otwarcia rachunku walutowego i zakładała wyłącznie spłatę rat poprzez potrącanie z rachunku środków w walucie polskiej, w wysokości stanowiącej równowartość raty w walucie kredytu według obowiązującego w dniu wymagalności w (...) kursu sprzedaży dewiz .

Kwota kredytu została powodom wypłacona w złotówkach po przeliczeniu według kursu banku. Powodowie od początku spłacali raty w złotówkach, poprzez potrącanie z otwartego w tym celu rachunku. Gdy raty zaczęły znacząco rosnąć to powódka udała się do banku z pytaniem o możliwość przewalutowania na złotówki, ale dwukrotnie odwiedziono ją od tego pomysłu. W ten sposób powodowie, w ramach wykonywania umowy wpłacili do Banku do dnia 3 lipca 2023 r. łącznie 69 605,80 zł.

Remontowana nieruchomość nigdy nie była wykorzystywana w ramach działalności gospodarczej, a dom służy zaspokajaniu potrzeb mieszkaniowych rodziny powodów. W dniu 6 czerwca 2023 r. powodowie wystosowali do pozwanego Banku reklamację, powołując się na nieważność umowy. Bank odmówił uznania ich roszczeń.

dowody

- umowa kredytu z dnia 28.07.2005 r. k. 153-163

- wniosek kredytowy k. 263-265

- pismo reklamacyjne powodów k. 100-113

- odpowiedź Banku k. 123-125

- zaświadczenie o dokonanych spłatach i kosztach kredytu k. 114-122

- zeznania powodów – zapis rozprawy z dnia 15 stycznia 2025 r.

Ustaleń w zakresie stanu faktycznego przyjętego za podstawę do przeprowadzenia rozważań sąd dokonał w oparciu o wszechstronną analizę całokształtu zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, realizując w pełni wnioski dowodowe stron i kierując się przy tym dyrektywami określonymi w art. 233 § 1 k.p.c. Wszelkie dokumenty wskazywane przez strony nie były kwestionowane w zakresie autentyczności, ani treści, a zatem mogły stanowić podstawę do dokonywanych w oparciu o nie ustaleń. Zeznania powodów posłużyły ustaleniu sfery motywacyjnej i okoliczności w jakich znajdowali się zamierzając uzyskać kredyt, a także ich świadomości co do charakteru umowy i związanego z nią ryzyka oraz sposobu wykonywania umowy. Zeznania te potwierdziły w szczególności, że powodowie posiadali jedynie ogólną świadomość co do charakteru umowy i ryzyka zmiennego kursu waluty nie postrzegali jako mogącego godzić w ich interesy ekonomiczne.

Sąd zważył

Powództwo o ustalenie nieważności umowy zasługiwało na uwzględnienie, choć nie wszystkie przyczyny wskazywane przez powodów prowadzą do zastosowania takiej sankcji.

Wbrew sugestiom powodów w stanie prawnym obowiązującym w dacie zawarcia spornej umowy możliwym było konstruowanie umów kredytu waloryzowanego do waluty obcej. Zgodnie z zasadą swobody umów, obowiązującą w polskim prawie zobowiązań, strony mogą ułożyć łączący je stosunek prawny, w tym kredytowy, wedle swojego uznania. Nie było więc przeszkód, by strony określiły taki sposób waloryzacji kwoty udzielonego kredytu, jak poprzez porównanie jej do wartości innej waluty, w tym wypadku CHF. Nie sprzeciwia się temu ani ustawa, ani zasady współżycia społecznego, ani natura umowy kredytu. Umowa zawarta przez strony odpowiada definicji umowy kredytu indeksowanego wypracowanej w orzecznictwie i doktrynie, a zatem mieści się w konstrukcji ogólnej kredytu bankowego i stanowi jej możliwy wariant - art. 353 ( 1) k.c. w zw. z art. 69 pr. bank. Wobec tego twierdzenia o nieważności umowy z uwagi na jej sprzeczność z prawem lub z naturą stosunku prawnego - w świetle art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 69 w zw. z art. 78 ustawy Prawo bankowe, czy też art. 358 ( 1) k.c. - należało ocenić jako niezasadne. Warto przy tym zwrócić uwagę na wyrok TSUE wydany w sprawie C-932/19, w którym Trybunał potwierdził, że stosowanie mechanizmu denominacji nie jest sprzeczne z zasadą ochrony praw konsumenta, a przepisy prawa krajowego, które zakazywałyby unieważniania umowy kredytu denominowanego w walucie obcej wydają się być zgodne z prawem Unii. Nie jest zatem tak jak twierdzą powodowie, a co zdaje się wynikać z lektury uzasadnienia pozwu, że umowy kredytu denominowanego do waluty CHF, niejako automatycznie winny być – w świetle praw konsumenckich - traktowane jako nieważne.

Uznana przez sąd nieważność umowy jest natomiast skutkiem naruszenia praw powodów jako konsumentów na etapie prezentacji oferty, a zwłaszcza realizacji obowiązków informacyjnych, co w świetle art. 385 1 k.c. i art. 385 2 k.c. pozwala uznać działania banku za co najmniej niezgodne z zasadami współżycia społecznego. W wyroku z dnia 3 października 2019 r. C-260/18 TSUE przedstawiając wskazówki odnośnie do oceny abuzywności postanowień umownych odwołał się do art. 4 Dyrektywy 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r., który nakazuje badać abuzywność w kontekście wszystkich okoliczności, które zachodziły przy zawieraniu umowy z konsumentem. TSUE zwraca uwagę szczególnie na realizację przez przedsiębiorcę standardów w zakresie obowiązków informacyjnych związanych z ryzykami wynikającymi z oferowanego produktu lub usługi.

Po przeprowadzeniu postepowania dowodowego poza sporem powinno być, że umowa nie była przedmiotem indywidualnych uzgodnień, a powodowie przystąpili do umowy sporządzonej według stosowanego przez bank wzorca.

W ocenie sądu zaoferowanie powodom kredytu denominowanego w CHF odbyło się bez wymaganej po stronie banku dbałości o uświadomienie charakteru umowy, w szczególności mechanizmu denominacji i jego wpływu na wysokość wypłaconego kapitału oraz wartość spłacanych rat. Warto zauważyć, że w ramach dowodów bank nie przedstawił żadnych dokumentów obrazujących proces kredytowy, poza samym lakonicznym wnioskiem kredytowym oraz umową kredytu. Nie wykazał w żaden sposób, aby powodom zaoferowano realną możliwość skorzystania w pierwszej kolejności z kredytu w złotówkach, a tym samym że zawarcie umowy kredytu w CHF było wynikiem świadomej decyzji powodów. Nie wykazał, aby powodowie zostali uświadomieni o ryzyku, w szczególności związanym z możliwością niekorzystnego dla nich wzrostu kursu CHF i jego wpływu nie tylko na wysokość raty, ale przede wszystkim na wartość salda zadłużenia. W ramach przedstawionych przez Bank dokumentów nie ma nawet formalnego potwierdzenia, że wybór kredytu wynika z woli powodów oraz że są świadomi ryzyka wynikającego ze zmiennego kursu waluty. Brak tym samym dowodów potwierdzających, że powodom w ogóle wyjaśniono zależność między aktualnym kursem CHF, a realizacją umowy zwłaszcza w dłuższym czasie. Z zeznań powodów wynika jedynie, że zrozumieli zależność pomiędzy wartością zobowiązania a kursem CHF, ale nie uświadomiono im, że należy to postrzegać w kategoriach jakiegokolwiek ryzyka. Należy zatem dać powodom wiarę, wobec braku odmiennych dowodów, że kredyt w CHF został im przedstawiony po prostu jako optymalna możliwość pozyskania potrzebnych środków. Jednocześnie powodowie uzyskali informację, że zarówno wyplata środków, jak i spłata rat będzie następować w złotówkach. Wobec braku dowodów należy również uznać, że powodom nikt nie zaoferował możliwości spłacania rat bezpośrednio w walucie kredytu. W umowie nie znajduje się żaden zapis, choćby wskazujący ma możliwość otwarcia rachunku walutowego czy istnieniu rachunku technicznego do obsługi kredytu. Na etapie zawierania umowy powodowie ryzyka zmiany kursu waluty nie postrzegali w kategoriach istotnego zagrożenia, zwłaszcza w kontekście dość optymistycznego zapewniania ich o stabilności kursu, co akurat zapamiętali. Wobec klientów nie mających kierunkowego wykształcenia ani doświadczania w obsłudze zobowiązań walutowych bank powinien szczególnie zadbać o wyjaśnienie wszystkich aspektów umowy, upewnić się że jest to dla powodów zrozumiałe i działania te odpowiednio udokumentować. Tym bardziej, że w umowie znajdowały się zapisy mające szczególnie istotne znaczenie dla interesów konsumentów. W szczególności powodowie nie byli świadomi, że kwota kredytu do wypłaty jest zależna od polityki kursowej banku oraz nie mieli świadomości (a prawdopodobnie także możliwości, bo z żadnych dokumentów to nie wynika) uzależnienia od takiej polityki na etapie spłacania poszczególnych rat. A skoro bank stosował do operacji przeliczeniowych własne tabele kursów waluty, to szczególnie istotnym było, aby o ryzyku i prawach konsumenci zostali dokładnie poinformowani. Stosowanie w relacji z konsumentem własnych tabel kursów jest powszechnie uznawane za klauzulę abuzywną, zwłaszcza jeśli – jak w tym przypadku – konsumenci nie mieli świadomości, że tabela kursów walut obowiązująca w banku jest aktem wewnętrznym, nie podlegającym możliwości weryfikacji na podstawie wskaźników obiektywnych. Gdy sami zorientowali się dopiero po kilku latach spłacania rat o realnym zagrożeniu zmianami kursu CHF, to bank odwodził ich od przewalutowania. Najistotniejszym zaniechaniem po stronie banku jest zatem brak realizacji obowiązku poinformowania powodów o ryzyku związanym z możliwymi, niekorzystnymi zmianami kursu waluty w przyszłości. Powodowie zawierali umowę, realizując życiową potrzebę, na okres wielu lat. Samo wskazanie im, że waluta CHF jest stabilna należy uznać za dalece niewystarczające. Bank, w ramach rzetelnego realizowania swoich obowiązków powinien uświadomić powodom na czym polega ryzyko, z jakim realnym zagrożeniem jest związane w tak długiej perspektywie. To profesjonalna instytucja finansowa powinna przygotować konsumenta i uświadomić mu, że w perspektywie kilkudziesięciu lat spektrum potencjalnych niekorzystnych zjawisk mających wpływ na rynek finansowy jest tak szerokie, że nie ma żadnych gwarancji co do możliwych granic ryzyka zmiany kursu waluty. Wobec całokształtu przedstawionych powyżej okoliczności sąd uwzględnił powództwo o ustalenie nieważności umowy.

Powództwo w zakresie obejmującym żądanie zapłaty zasługiwało na uwzględnienie w całości na podstawie art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Okolicznością niekwestionowaną jest, że w ramach wykonywania umowy wpłacili do Banku do dnia 3 lipca 2023 r. łącznie 69 605,80 zł. Fakt te nie był kwestionowany przez pozwaną i wynika zresztą z wystawionego przez nią samą zaświadczenia. Zasądzając tą kwotę sąd nie badał granic wzbogacenia, albowiem bank nie przedstawił żadnego dowodu, z którego wynikałoby, jaką kwotę w złotówkach faktycznie wypłacił powodom przy uruchomieniu kredytu. O należnych powodom odsetkach sąd rozstrzygnął na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c. w związku z art. 455 k.c. Powodowie zasadnie domagali się odsetek od dnia wniesienia pozwu, który przypadał niemal rok po upływie terminu wynikającego ze zgłoszonej bankowi reklamacji.

Rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów postępowania pomiędzy stronami znajduje uzasadnienie w treści art. 98 § 1 i 3 k.p.c., odwołujących się do zasad kosztów celowych i odpowiedzialności za wynik postępowania. Powodowie wygrali proces w całości, a tym samym sąd włożył na pozwaną obowiązek zwrotu wszystkich kosztów celowych, na które składały się – opłata od pozwu (1000 zł), wynagrodzenie pełnomocnika w stawce minimalnej (5 400 zł) z opłatą skarbową od dokumentu pełnomocnictwa (34 zł).

SSO Piotr Suchecki

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Anna Bandyk
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Gliwicach
Osoba, która wytworzyła informację:  Piotr Suchecki
Data wytworzenia informacji: